Chciałbym na tej stronie przedstawić mojego przyjaciela - Mariusza Kowalczyka, którego znam od 30 lat.
Życie i przeznaczenie doświadcza nas w różny sposób - niestety czasem bardzo brutalnie, tak jak to miało miejsce w przypadku Mariusza. Opis zdarzenia, które diametralnie zmieniło jego życie zacytuję z prezentacji wykonanej przez Mariusza zamieszczonej tutaj - Dla Mariusza 2012.pdf.
"Dnia 09.09.2006 (sobota) o 9.00 rano był piękny słoneczny poranek, jechałem na kurs żeglarski, jechałem inaczej niż zwykle, jechałem powoli tyle co znaki pokazywały,aż tu nagle w podwarszawskiej miejscowości Nieporęt na swojej drodze spotkałem łosia. Nie było znaków że on tam może być w terenie zabudowanym ale był, wyskoczył naprzeciw mnie i był wielki. Ja go pokonałem ale on zdemolował służbowy samochód i mój kręgosłup na poziomie C5 co skończyło się paraliżem 4-ro kończynowym, pozbawił mnie możliwości dalszej pracy, zabawy z córkami, możliwości przytulenia ich, wspólnego pływania, jeżdżenia na rowerze, nartach, odprowadzania do przedszkola, szkoły. Dziewczynki dorastają obok mnie, ale bez mojego udziału w ich życiu. Ten zwierz odmienił życie moje, mojej rodziny, moich znajomych i przyjaciół."
W wyniku wypadku Mariusz doznał uszkodzenia rdzenia kręgowego na wysokości kręgu szyjnego C5, co pozbawiło go władzy nad kończynami (medycyna określa takie osoby mianem tetraplegików ). Mariusz jest jednak człowiekiem o wyjątkowej haryzmie i woli walki i pomimo sytuacji w jakiej się znalazł - nie żali się na swój los, ale planuje i stara się działać tym bardziej iż ma 4 kobiety o które się musi stale martwić - żonę Gosię córki 7 letnią Olę i 2,5 letnią Martynkę oraz mamę Henrykę.

Do tej pory udało się dzięki pomocy znajomych, a także wielu innych nieznanych osób dobrej woli zebrać środki na dedykowanym Mariuszowi koncie w fundacji ofiar wypadków komunikacyjnych "Zielony liść". Środki te pozwoliły na finansowanie rehabilitacji oraz zakup sprzętu, który m.i.n. pozwolił mu stać się bardziej samodzielnym człowiekiem. M.i.n. urządzenie sterujące komputerem pozwoliło na możliwość samodzielnej pracy z komputerem, a wózek elektryczny sterowany brodą na samodzielne przemieszczanie się.

Środki zgromadzone na koncie umożliwiają również codzienną rehabilitację oraz wyjazdy rehabilitacyjne 2 razy w roku do szpitali rehabilitacyjnych w Bydgoszczy. Wszystko to pochłania znaczne środki finansowe, ale niezbędne aby Mariusz mógł myśleć o większej sprawności.
Ja ze swojej strony pomagam mu za pomocą energoterapii dzięki czemu udaje się likwidować i zapobiegać wielu różnym dolegliwościom ( bóle szyi i barków, problemy z układem trawiennym, wydalniczym, oddechowym oraz stresem i emocjami, które mają ogromy wpływ na ciało fizyczne ). Terapie energetyczne wpływają pozytywnie na samopoczucie Mariusza i działają profilaktycznie usuwając zanieczyszczenia i bloki energetyczne, usprawniając pracę czakr oraz ciała energetycznego, a przez to pobudzając ciało fizyczne do prawidłowego działania, co ma niebagatelne znaczenie dla jego zdrowia i samopoczucia - wierzę iż dzięki prowadzonej niezbędnej i stałej rehabilitacji oraz przy wykorzystaniu stosowanych przeze mnie terapii: bioenergoterapii i chirurgii fantomowej uda się Mariusza postawić na nogi co w dużej mierze motywuje mnie do nieustannego rozwoju w tych dziedzinach i m.i.n. dzięki niemu widzę możliwości jakie drzemią w terapiach energetycznych. Po 1 z zabiegów energetycznych w czerwcu 2011 Mariusz zaczął odczuwać bicepsy oraz zauważył znaczące wzmocnienie organizmu podczas wykonywania ćwiczeń rehabilitacyjnych, co wiązalo się ze zmianami w moim ciele energetycznym i zwiększeniem możliwości energetycznego oddziaływania. W pracy z osobami niepełnosprawnymi z ograniczoną możliwością poruszania o wlasnych siłach szczególnie należy zwracać uwagę na to aby zasadniczo zabiegi energetyczne miały charakter oczyszczająco - regulujący, ale wymaga to od energoterapeuty zaawansowanych umiejętności pracy energią oraz posiadania odpowiednich właściwości. Zachęcam Państwa do dokonywania darowizn na konto fundacji "Zielony liść" jak również przekazania 1% podatku w roku 2012 na rzecz Mariusza - naprawdę warto mu pomagać.
Dziękuje i pozdrawiam serdecznie
Darowizny należy wpłacać na poniższe konto:
Nr. Konta: 08 1090 1506 0000 0001 0312 7330
Fundacja „Zielony Liść” na Rzecz Ofiar Wypadków Komunikacyjnych i Bezpieczeństwa w
Ruchu Drogowym
ul. Ducha Św. 5/4 07-100 Toruń
z dopiskiem „dla Mariusza”